
Czy Doyle Brunson w latach siedemdziesiątych marzył o czymś co pozwoli mu wyłączyć myślenie chociaż na chwilę w rozdaniu, wątpię. Polegał tylko i wyłącznie na sobie.
Dziś, tak nie da rady. Programy wspomagające grę w pokera mnożą się jak grzyby po deszczu: Holdem Manager, Poker Tracker, SNG Wizard, Leak Buster, Holdem Vision, Table Ninja, Poker Stove, Table Scanner i wiele innych mniej znanych lub mniej popularnych, każdy z nich ma swoje niezaprzeczalne walory użyteczności.
Programy trakujące typy Holdem Manager i Poker Tracker stanowią element w który wyposażony jest nawet gracz grających na najniższych stawkach w sieci, czy li na NL2. Służą już początkującym do poprawnej analizy własnej gry i wyszukiwania w niej błędów. Powiem więcej. Znałem Kiku dziś bardzo dobrych graczy, zwłaszcza onnline, którzy stanowczo odcinali się od używania tego typu programów, mówię o okresie kilku lat do tyłu, uważali to zło. Po prostu ich zdaniem nie powinno się używać takich programów, chociaż by ze względów etycznych, poza tym gra wydawała im się „nieczysta”. Myślenie jak i sam poker uległ zmianom. Dziś nie wyobrażają sobie gry bez kilku tych programów. Program tradujący używany jest zarówno podczas gry jak i po niej. Czy ktokolwiek jest w stanie sobie wyobrazić analizowanie sesji pokerowej bez użycia Holdem Managera lub Poker trackera ?
Nie ma w dzisiejszych czasach takiej możliwości. Niestety świat pędzi i nie wiadomo gdzie dobiegnie jutro , a gdzie będzie za lat pięć, to wybaczcie sceptycyzm, ale nikt nie wie. Z pokerem jest podobnie. Kiedyś grano tylko systemem Tight. Tight był dobry i tak się wygrywało. Sukcesy zaczęli odnosić gracze których styl określono jako loose Agresie, oni zaczynali dominować na stolikach ze względu na ich nieprzewidywalność, a żetony do pokera wpadały im setkami jak nie tysiącami..

